The Long Drive już nie jest aktualizowane od dłuższego czasu, inna gra co ją nie-recenzowałem poszła w dziwne rejony, cóż więc robić? Na przykład pograć w moda do San Andreasa, który tworzy GTA które chcieliśmy a nie dostaliśmy – czyli GTA: Carcer City, odtwarzające miasto z Manhunta.
Tak – moda do San Andreasa. Chociaż jest rok 2026 i scena modderska już dawno przerzuciła się na tworzenie modyfikacji do GTA V czy IV, to poczciwe Sa Nandreas nie zostało porzucone. Przeróżne treści do zmiany starej odsłony gietea nadal powstają, nieważne czy nowy model samochodu, czy też całkiem nowa zawartość typu total conversion.

W sumie nie dziwi mnie to – wiele rozbudowanych narzędzi do modyfikacji (biblioteki CLEO do nowych funkcjonalności czy też Modloader do wgrywania nowych rzeczy) mocno upraszcza zabawę w tworzeniu i instalacji nowych treści.
Część pierwsza – Carcer City czyli nieco przydługo o mieście z Manhunta
Carcer City nie jest niczym nowym w uniwersum GTA. Zarówno w tak zwanym Uniwersum 3D (GTA III-Vice City-San Andreas oraz mobilne GTA Advance, Liberty City Stories czy Vice City Stories – dwie ostatnie na PSP i PS2) czy Uniwersum HD (GTA IV i dodatki czy GTA V) nieraz przewijały się nawiązania bądź mrugnięcia okiem do tego miasta.

Samo miasto Carcer City pojawiło się w kontrowersyjnej (a jakże!) grze od Rockstara, to jest wspomnianym Manhuncie. O ile seria gietea jest uważana za brutalną i kontrowersyjną, o tyle Manhunt jest bardziej krwawy i brutalny. Dość powiedzieć, że została zabanowana w kilku krajach oraz otrzymała na dzień-dobry oznaczenie AO – Adults Only, podczas gdy GTA – poza wczesną wersją SA – był klasyfikowany jako M – Mature.
Cóż to zmienia ktoś spyta? – ano, Mature jest grą przeznaczoną dla osób powyżej 17. roku życia, zaś AO – powyżej 18.; głównie rozchodzi się o sprzedaż, gier ze znaczkiem AO nie kupi się ot tak w sklepach czy hipermarketach jak tych z niższą rangą. Takie PEGI jest w Polsce odbierane bardziej jako sugestia (wiem co mówię, kupowałem GTA poniżej 18. roku życia XD), o tyle w Stanach jest to bardziej respektowane.
Dobra, czemu o tym wspominam? Chciałem nakreślić ogólne tło, dlaczego zainteresowałem się tą modyfikacją. Mody dodające czy też podmieniające stan San Andreas na Liberty City (GTA: SA-LC) czy Vice City (San Vice albo GTA Vice City Stories PC Edition) albo oba (GTA United) są dość znane, ale! To były modyfikacje wrzucające istniejące już miasto, z mniejszymi bądź większymi zmianami i ulepszeniami.
GTA Carcer City jest o tyle ciekawostką, że na bazie fragmentów miasta z Manhunta, czy też wzorując się na Liberty City z trójki i LCSa, postanowiono stworzyć nowe miasto. Mało tego, z fabułą napisaną pod modyfikację, a nie z wrzuconym losowo protagonistą.
Samo Carcer City, mimo iż wielokrotnie wspominane w serii, nigdy nie doczekało się odsłony gietea, chociaż gracze słabiej lub mocniej domagali się takiej odsłony. Co nie jest dziwne, bo w pewnym momencie najbardziej wałkowanym miastem było Liberty City z uniwersum 3D oraz HD. Czasem przewijały się głosy, że Carcer miało zadebiutować w serii, ale póki co nie doszło do tego, przynajmniej oficjalnie.
Część druga – kto to stworzył i czy to tetował
GTA: Carcer City jest modyfikacją typu total conversion – zmieniła się mapa, zmieniono modele postaci, dodano nowe bronie czy pojazdy, no i także wprowadzono nową fabułę. Z racji tego, że na razie jest wersja demo, misji jest dosłownie kilka – na szczęście nie ograniczono funkcjonalności wczesnej wersji moda i cała mapa stoi przed nami do odkrycia.

No, może poza obszarami będącymi poza mapą miasta i za tunelami drogowymi – te jednak prawdopodobnie zostaną takie już na zawsze.
Twórcami moda jest grupa o nazwie Freetime Studio, na czele którego stoi modder o nicku DeadpoolMKD, odpowiadający także za promowanie moda i wrzucanie filmów oraz postów z przebiegu prac na YouTube. Sama modyfikacja jest dostępna ZA DARMO i do pobrania z Internetu – mod wymaga czystej wersji Sa Nandreasa, dokładniej wersji 1.0, niespatchowanej – na późniejszych nie będzie działał.
W modzie wcielamy się w Liama O’Mullingana, byłego policjanta, który obecnie wykonuje różne zadania. Jak można się domyślić po uniwersum w jakim dzieje się fabuła tejże modyfikacji, pracuje dla różnych osób o dość różnorakiej reputacji.

W ramach fabuły modyfikacji oddano siedem misji fabuły głównej oraz jedną dodatkową. Kolejne mają być wprowadzane wraz z rozwojem moda. Poza misjami – jak i zamiast nich – możemy dowolnie eksplorować Carcer City.

Czyli klasyka GTA – zdobywamy auto (bądź bierzemy Buccaneera przypisanego Liamowi) i jeździmy bez celu zwiedzając mapę, albo wpisujemy kody lub aktywujemy dołączony trainer do moda i robimy totalną rozpierduchę.

Gdy strzelimy do gangu czy policji to wtedy zaczną być agresywni w naszą stronę – tak to zachowują się jak zwykli NPC, nawet w gorszych dzielnicach. Bądź też zbieramy rozrzuconą po mieście broń czy karty baseballowe, pełniące role znajdziek, rozrzucone po mapie Carcer City.

Część trzecia – piaskownica i lepienie z niczego
Słowem o mapie. Samo Carcer City jest całkiem nieźle odwzorowane i można napotkać miejsca znane ze wspomnianego Manhunta. Sam proces tworzenia mapy był dość poszlakowy że tak powiem – w Manhuncie ukazanej mapy miasta jako-takiej nie było, więc proces odtwarzania opierał się na tym co znano z gry, jak i na tym co mogłoby być.

Stąd też miejscówki, jak i sam rozkład ulic czy budynków, przypominają to, co było chociażby w Liberty City, jak Vice City czy stanie San Andreas. Najwięcej odniesień i obiektów jest z miasta wolności – Carcer City w świecie GTA znajduje się w miarę niedaleko tejże metropolii.

Część lokacji czy budowli jest żywcem wzięta z innych tytułów – ot chociażby charakterystyczny dok w Carcer był pierwotnie w San Fierro w SA, zaś parking z budką strażnika znajdował się na wyspie Portland w Liberty City w GTA III.
Inne zaś, takie jak między innymi złomowisko Dentons City

więzienie Darkwood, willa Starkweathera

okolice kryjówki Liama, ZOO w Carcer

czy też Bałuty Kielce Sosnowiec na wpół zrujnowana dzielnica, są lokacjami z Manhunta.
O ile północna wyspa wygląda całkiem nieźle (chociaż nie rozumiem czemu na jednej upchano dzielnicę bogatą z biedną i przedmieściami zamiast to rozdzielić jakoś)

o tyle południowa jest mniejsza i sprawia wrażenie nieco urwanej i niedokończonej

– stety-niestety twórcy GTA Carcer City poszli na rękę twórcom innego moda o nazwie Project Eagle – tenże większy, rozbudowany mod, umożliwia podróżowanie po mapach z różnych części GTA ery 3D.
W miejscu gdzie w modzie Carcer City jest stromy i wysoki brzeg, w PE znajduje się rozwidlona droga i most do Liberty City. Przyjaźń między obiema grupami prawdopodobnie się skończy, gdyż twórcy moda PE uważają że mają prawa do mapy Carcer City, którą wykonało Freetime Studio. XD
Podobnie wyglądała sprawa chociażby z interfejsem gry, samochodami (o nich za chwilę) czy ścieżką dźwiękową. Większość treści była oparta na pewnych domysłach i wyobrażeniach jakby to mogło wyglądać.

Pod tym względem klimatycznie wyszła kryjówka protagonisty. Chociaż jest to dosłownie kawalerka z punktem zapisu, to w jej wnętrzu można napotkać produkty czy elementy, zgodne ze światem przedstawionym w grze – bądź dające ciut informacji o postaci.

Część czwarta – Wielkie i małe Kradzieże Samochodów
Dobra, wspomniałem o fabule czy samej mapie, to czas coś skrobnąć o samochodach – jakby nie patrzeć, jednego z głównych rdzeni serii Grand Theft Auto i jej rozgrywki.
W modzie wgrano wiele dodatkowych pojazdów, chociaż też zostawiono niektóre z San Andreas. Przykładowo, zaadaptowano przeportowane pojazdy jakie pojawiały się w GTA III czy konsolowych Liberty City Stories i Vice City Stories (mój ukochany Stinger z VC jest w wersji z VCS)

jak i dodano pojazdy zgodne z grą, tak zwane lore-friendly. Pozmieniano także wozy służb na takie ze zgodnymi napisami.
Z takich ciekawostek, do modyfikacji wrzucono kilka wozów, które normalnie się nie spawnują – chociażby lore-friendly Audi TT czy Interceptora z GTA V

– zamieszczono także zgodnego ze światem gry Dukesa z GTA IV, przerobionego na modłę San Andreasa, czy też Insurrectiona.

W mojej ocenie wyszło to średnio. Mówiąc ściślej – tragedii nie ma, ale jak na mój gust jest ciut za dużo dobrze wyglądających wozów pokroju Cheetacha w wersji z GTA III, Cometa z Vice City, czy też Jestera, Windsora i Elegy z SA.

Fakt, takie Voodoo, Sadler, Clover czy Emperor zyskały rasowości, nieźle wygląda Domestic (taki miszmasz Plymoutha/Talbota/Simki) czy Vincent (będący lore-friendly Fordem Granadą) – chociaż te dwa nie pasują do miasta; jeden jest za mało rozbity a drugi jest aż za dobry oraz wozem europejskim – nie tego bym się spodziewał po mieście chylącym się ku upadkowi.

Z samą jakością nowych wozów też bywa różnie – przeportowane wozy były całkiem nieźle odwzorowane, zaś te robione jako lore-friendly… I dobrze i średnio. Na szczęście to GTA więc można we własnym zakresie dodać swoje pojazdy. : >
Część piąta – HUD i bronie
Trochę lepiej z kolei postąpiono z arsenałem dostępnym w grze. Większość broni otrzymało nowe tekstury, dzięki którym wyglądają lepiej. Z nowych broni dodano chociażby łom, który był obecny w Manhuncie – no i jest ikoną pewnej serii gier od Valve. ; )
Co do samych broni – za zebranie 10 kart przy kryjówce pojawia się pancerz; przy 20 – pistolet, 30 – UZI, 40 – zwykła strzelba, zaś przy 50 – kałasznikow. Więcej niż 60 na razie nie udało mi się zdobyć, ale prace trwają ; ) UPDATE październik 2026 – przy 60 kartach baseballowych dostajemy karabin snajperski przy kryjówce.

Zmianom uległ także HUD widoczny w grze. Za punkt odniesienia uznano ekran występujący w GTA III czy Vice City, jednak z fontem czy kolorami pasującymi do klimatu gry.

Pewnym elementem z San Andreasa który zostawiono, jest opcja statystyk widoczna pod klawiszem TAB. Ponadto schemat menu głównego przemalowano pod modyfikację, nie wspominając o planszach widocznych przy ładowaniu.

Część szósta – muzyka i inne dźwięki
Słowem o muzyce – podobnie jak w oficjalnych odsłonach GTA, tak i tutaj twórcy modyfikacji przygotowali nowe stacje radiowe. Rzecz jasna oprócz samej muzyki podzielonej na różnorakie radiostacje (jedna gra rocka, inna pop, kolejna rap, horrorcore etc), pokuszono się także o stworzenie głównego motywu do gry. I muszę przyznać – muzyka im wyszła bardzo klimatycznie.
Z takich hitów jakie wyłapałem podczas słuchania radia – oprócz reklam z GTA III czy innych części, na stacjach radiowych leci chociażby Born to be Wild, Bad To The Bone czy też Real Slim Shady i Sandstorm – ten ostatni w wersji z teledysku. Mogę pogratulować twórcom całkiem niezłego doboru muzyki. : >
Część siódma – słowo o błędach
No dobra, tak piszę o superlatywach (w większości), a czas o błędach. A jest ich kilka. Na szczęście, na te co napotkałem, to w większości przypadków pomaga wyłączenie i ponowne włączenie gry.
Może zacznę od tego co mnie spotkał na starcie – gra się nie odpalała po instalacji – pomogło usunięcie/zmiana nazwy pliku od ustawień konfiguracyjnych, a także wymuszenie uruchamiania gry w rozdzielczości 640×480; po odpaleniu gry można już zmienić rozdzielczość na dowolną.
Czasem na mapie można zderzyć się z niewidzialnym murem bądź siatką – nie widać ich z naszej strony, ale po obróceniu kamery ukazują się nam. Dodatkowo, czasem nie widać ścian, mimo że działa detekcja kolizji.

Niektóre wgrane budynki/miejsca nie mają dopasowanej podłogi i można utknąć albo spaść pod mapę.

Większość interiorów w grze na ten moment (wrzesień 2026) jest niegrywalna bądź dziurawa – można wypaść przez podłogę bądź próbując wejść do środka. Jedyne które są bez wad to wnętrze kryjówki Liama oraz okoliczny sklep z narzędziami.
W moim przypadku, po dłuższej sesji gry, czasem po wejściu do kryjówki Liam zmienia się w krzywego Dżonego Sidżeja – najlepiej wtedy NIE ZAPISAĆ GRY i po prostu wyłączyć i odpalić ponownie.

Dwa razy zdarzyło mi się, że nie działały dźwięki – za pierwszym razem radio w samochodzie, zaś po ponownym wczytaniu gry dźwięki otoczenia. Innym razem, po wgraniu własnych utworów do gry, ta po kwadransie-max pół godziny potrafiła się wyłączyć. Pomogło wyrzucenie ich. XD

A i na koniec – gra dosłownie ze 2-3 razy mi się wysypała po graniu powyżej 2-3 godzin; stawiam że problemem było przepełnienie pamięci komputera, gdyż wyświetlał się monit o jej braku.

Mimo tego, sama gra chodzi dość płynnie (c’mon SA jest z 2004 roku i chodzi na smartfonach XD) – lekkie zamuły były odczuwalne przy wybuchach bądź większych zadymach.
Część ósma – krótkie podsumowanie
Jak mogę ocenić te kilkadziesiąt (!!!) godzin jakie spędziłem grając w GTA: Carcer City? No cóż – przyjemnie mi się grało.
Fakt, grałem nieraz na raty (głównie przez te cholerne bugi XD), ale przyznam się, wciągnąłem się jak cholera w tego moda. Fabularnie modyfikacja zapowiada się interesująco, chociaż obecnie tylko prolog jest z dialogami – późniejsze misje nie mają udźwiękowienia.
Niezależnie jednak od tego co robiłem – jeździłem bez celu

wykonywałem misje, zbierałem karty baseballowe, czy robiłem rozpierduchę przy pomocy trainera – muszę przyznać że czerpałem radość z obcowania z tym tytułem. Mam nadzieję, że modyfikacji nie udupią prawnicy pewnej firmy ; ), a i ona sama doczeka się finalnej wersji, z poprawioną i dodaną nową zawartością. W mordę jeża, czekałem bardziej na tego moda niż na GTA VI. XD
Zalety
+ dobrze odwzorowane (z niczego) miasto Carcer
+ nowe modele NPC, broni czy samochodów
+ obecność lokacji oraz nawiązań do Carcer z Manhunta
+ dobrze oddany klimat miasta
+ dobrze oddany ogólny klimat gry jak i serii
+ całkiem nowe stacje radiowe z klimatyczną muzyką
+ stabilność
+ jest za friko a jak wiadomo darmo to uczciwa cena : >
Wady
– bugi: nie są irytujące, ale potrafią napsuć krwi, ot chociażby dziury w podłożu
– interiory na zasadzie działają albo nie
– niektóre wozy nie pasują klimatem do miasta
– policja i gangi nie atakują nas nawet w najgorszych dzielnicach (chyba że strzelimy albo potrącimy jakiegoś członka w pobliżu innych)
Pisząc w skrócie – modyfikacja ma potencjał, twórcy sygnalizują dalsze prace nad nią, więc mam nadzieję że rozwinie to się w lepszym kierunku.
I nie porzucą jej na wpół dokończonej jak inna ekipa deląg drajwa. XD
Podziękowania dla red. Fasoli za podrzucenie kilku ciekawostek, skrinów oraz informacji
