Graciarstwo w roku 2026 z mojej małomiasteczkowej perspektywy, czyli dyskusja z pewnym artykułem

Kilka dni temu pan Łubiński z redakcji Autoblog stworzył artykuł, w którym opisał swoją kapitulację w temacie uprawiania graciarstwa. Zaintrygowany zarówno tytułem, jak i samą treścią artykułu postanowiłem podjąć dyskusję na temat tego, czy jest faktycznie tak źle, jak pisze, a wolę to zrobić tutaj na Recenzexie, bo treści będzie znacznie powyżej pojemności przeciętnego komentarza.

Poza tym nie umiem korzystać z tego autoblogowego wydziwu do pisania komentarzy.

Continue reading „Graciarstwo w roku 2026 z mojej małomiasteczkowej perspektywy, czyli dyskusja z pewnym artykułem”

Pół wieku na biegu, czyli Zlot Traktorów w Warszawie – relacja. (Plus o Ursusach słów kilka)

W pewien upalny dzień wybrałem się na dość nietypową motoryzacyjną imprezę. Wszak zloty maszyn rolniczych nie są tak powszechnie znane jak zloty samochodów, bo i miłośników tych nietypowych (dla większości ludzi) sprzętów jest mniej. Jednakowoż, polecam każdemu choć raz wybrać się na taką imprezę, bo jest to fajna odmiana od tego, co zazwyczaj widzimy na zlotach samochodowych.

Continue reading „Pół wieku na biegu, czyli Zlot Traktorów w Warszawie – relacja. (Plus o Ursusach słów kilka)”

Włoska rajdówka i dawca mechaniki czyli Lancia Stratos

Motoryzacja zna wiele przypadków, kiedy dany pojazd był pożądany albo błyszczał w sporcie samochodowym lub na srebrnym ekranie, zaś w salonie sprzedaży nie cieszył się popularnością. Jednym z takich była Lancia Stratos, uważana przez wielu za rajdową legendę.

czytaj dalej

Włoski kot z jankeskim sercem czyli De Tomaso Pantera

Zazwyczaj na hasło włoski samochód sportowy pierwsze co przychodzi na myśl to Ferrari albo Lamborghini. Oprócz dwóch odwiecznych rywali było także Maserati czy nieaktywne już De Tomaso, które produkowało model Pantera.

czytaj dalej

Sport, turystyka i Himilsbach, czyli XI Rajd po Ziemi Mińskiej

Imprezy związane z motoryzacją zabytkową dzielą się na kilka grup: są targi takich pojazdów, wszelkiej maści zloty, ale za najbardziej żywiołowe uchodzą rajdy, które od zawsze cieszą się niesłabnącą popularnością. Wiele lat marzyłem, żeby wystartować swoim własnym autem w takim rajdzie, ale nigdy jakoś mi się to nie udawało z różnych powodów. Aż do wczoraj.

Continue reading „Sport, turystyka i Himilsbach, czyli XI Rajd po Ziemi Mińskiej”

Tylnonapędowa kupeta z błyskawicą czyli Opel Monza

Opel nie jest raczej kojarzony z ciekawymi wozami, prawda? Mimo tego, przez ponad sto lat istnienia (wiele lat pod opieką GMu), marka z Russelheim wydała na świat parę co ciekawszych wozów jak chociażby Opel GT, rakietowy RAK czy dzisiejszego bohatera – Monzę.

czytaj dalej

Autonostalgia 2025 relacja [galeria zdjęć]

Kolejny rok, kolejna autonostalgia. Wrażenia? Zaczynam być za biedny na takie zabawy.

Ostatni raz na autonostalgii byłem w 2023 roku. Teraz powracam dwa lata później aby odkryć, że… wszystko podrożało. Bilet dawniej 45 zł, teraz już 60 zł. Parking był płatny po około 5zł albo 7zł za godzinę więc jak odhaczyliśmy całość to płaciłem koło 25-30zł a teraz parking to już SZEŚĆ DYCH. Rozumiem, że niby mam wtedy parking na cały dzień ale bez przesady, nie chcę tu zmarnować całego dnia.

Czytaj dalej marudzenie