Całe życie z… Polakami, czyli spowiedź człowieka, który jeździ tylko autami wyprodukowanymi w Polsce.

Polską motoryzacją interesuję się niemal całe życie. Od zawsze zwracałem uwagę na Polskie Fiaty, czy Polonezy stojące na parkingach, a których było wtedy całe mnóstwo, chociaż największym przełomem w moim życiu był moment, gdy w II klasie podstawówki dostałem do ręki książkę „Motoryzacja” Józefa Kowalskiego i wypatrzyłem w niej samochody Warszawa – z miejsca się zakochałem w tych kształtach i byłem mocno zaskoczony, że w fabryce dużych Fiatów, czy Polonezów kiedyś produkowaliśmy tak piękne auta. Od tamtej pory zacząłem zgłębiać wiedzę o polskich samochodach i tak ją zgłębiam do dziś oczywiście postanawiając po drodze, że jak już będę dorosły to będę jeździł tymi polskimi autami.

Nie jest też tak, że całe życie planowałem w sposób doktrynalny, że wszystkie moje auta muszą pochodzić z polskich fabryk, w końcu poza pojazdami hobbystycznymi trzeba czymś jeździć na co dzień, ale tak mi się jakoś szczęśliwie złożyło, że takie moje samochody również zostały wyprodukowane nad Wisłą. Jak więc może wyglądać życie człowieka, który tak poprowadził swoje życie? Cóż, postaram się na to pytanie odpowiedzieć po prostu prezentując swoje doświadczenia z poszczególnymi posiadanymi przeze mnie pojazdami.

Continue reading „Całe życie z… Polakami, czyli spowiedź człowieka, który jeździ tylko autami wyprodukowanymi w Polsce.”

Honda Civic IMA Hybryda – hybryda sprzed 20 lat! – recenzja posiadacza

Czy warto kupić starą hybrydę? Czy stara hybryda się opłaca? Czy autor ma rozum i godność człowieka? 3x Absolutnie nie ale i tak jest fajnie. Ale spokojnie, czytaj dalej to się dowiesz czegoś o hybrydach czego dziennikarze normalnie nie mówią.

Czytaj dalej o dziwnych hybrydach

FORD ESCORT Z USA – recenzja posiadacza

Głupim szczęściem wszedłem w posiadanie kolejnego głupiego auta. Tym razem padło na wybitnie nudne padło jakim jest Ford Escort z 1993 z rynku amerykańskiego. A może jednak jest w nim coś ciekawego?

TAK – TO TEN SAM CO GO BASSDRIVER NAGRYWAŁ

Czytaj dalej ten wysryw

Jeep XJ Cheeroke – Czerwonoskóry w europejskiej dziczy

XJ to jeden z tych samochodów, do których pasuje określenie „pionier” (A przynajmniej na rynku amerykańskim). Pierwszy SUV, pierwszy samonośny „truck”, od podstaw projektowany w 3/5 drzwiach, podczas gdy Ford, Government Motors General Motors i Chrysler opylali Bronco, Blazery i Ramchargery tylko w 3 drzwiach. Można tak jeszcze trochę wymieniać i wymieniać, ale jakie przełożenie ma to na realia europejskie? Czy ten Czirokez radzi sobie na Starym Kontynencie?

czytaj dalej

Spędziłem prawie rok z NAJGORSZYM AMERYKAŃSKIM AUTEM – recenzja byłego posiadacza

Tuż przed Wielkanocą 2023 kupiłem samochód o reputacji największego gówna w Stanach Zjednoczonych. Był to Dodge Chrysler Neon z 2001 roku z potężnym benzynowy 2.0 pod maską. Przez jego specyfikę szybko dostał pseudonim Mefedron na kółkach.

CZYTAJ DALEJ TEN BEZSENS

Rekreacja w PRL-u – Romet Universal

Gama produktowa Zjednoczonych Zakładów Rowerowych (ZZR) Romet była naprawdę szeroka. Od małych rowerków dziecięcych, poprzez młodzieżowe, kultowe składaki, kolarzówki, tandemy, motorowery, motocykle i rowery które nie dojadą donikąd czyli stacjonarne. Dziś przyjrzymy się bliżej jednemu z bardziej nietypowych wytworów Rometa.

Continue reading „Rekreacja w PRL-u – Romet Universal”

Ktoś kupił MOJĄ STARĄ (Mazdę) – recenzja byłego posiadacza

Dawno, dawno temu natchniony stary marzeniem i nową wizją końca świata – zakupiłem Mazdę 323 w samym środku pandemii. Pobawiłem się nią przez 2 lata i sprzedałem dalej. Kilka miesięcy temu wóz ponownie wypłynął na wierzch na sprzedaż. Teraz zauważyłem, że ogłoszenie zniknęło (miejmy nadzieję, że wóz trafił w dobre ręce) dlatego stwierdziłem, że to odpowiedni czas aby powspominać przygody z „Maździerzem”.

CZYTAJ DALEJ

Camry XV10 jako daily driver – recenzja posiadacza umarłej klasy średniej

Toyota Camry trzeciej generacji – kiedyś łakomy kąsek dla chirurgów i bankierów. Teraz cień wspomnień legendarnej niezawodności przyciągający „spekulantów” oraz frajerów jak ja. Opowiem dzisiaj o obswajaniu się z przemijaniem.

czytaj dalej

Recenzja Isuzu Trooper – Zmęczony życiem japoński piechur

*Leitmotiv: Iron Maiden – The Trooper*

Niekoniecznie stare polskie porzekadło mówi „Kup japońca i jeździj do końca”. A co jeśli koniec zagląda już w oczy? Otrzymujemy samochód w podobnym stanie jak testowany egzemplarz.

Czytaj dalej