Dobrze, że różni ludzie lubią różne auta, bo inaczej byłoby nudno na świecie, gdyby wszyscy jeździli tym samym bez względu na to czy mówimy tutaj o BMW czy o Alfach Romeo. Jednak jest pewna dość szkodliwa grupa ludzi, której ten stan rzeczy zdecydowanie przeszkadza. Bez żadnych ograniczeń takich powinno się nazywać debilami, albo idiotami, jednak bardziej dyplomatycznym określeniem będzie słowo „fanatycy”.
Continue reading „Włoskie auta są jeszcze bardziej przereklamowane niż auta niemieckie, czyli trochę o fanatykach.”Autor: Filip S. Osiowicz
Tłokowisko 2023, czyli wpadajcie do Garwolina
Po czym poznać dobrą frekwencję na zlocie? Na przykład po tym, że cztery godziny po rozpoczęciu imprezy, którą od tamtej pory część aut zdążyła już opuścić, zlot nadal pęka w szwach.
Continue reading „Tłokowisko 2023, czyli wpadajcie do Garwolina”Made in Blok Wschodni, czyli Top 5 aut do przepalania zwojów organizatorom Złombola
Jest jedna taka impreza motoryzacyjna mająca szczytny cel: pojechać starymi autami daleko stąd żeby zebrać pieniążki na potrzebujących, ale podchodzi ona dość rygorystycznie w kwestii doboru aut na trasę (dla niektórych wręcz niezbyt logicznie).
Continue reading „Made in Blok Wschodni, czyli Top 5 aut do przepalania zwojów organizatorom Złombola”Wyprawa na Dolny Śląsk, przede wszystkim na zlot w Kowarach
Dwie sprawy. Po pierwsze – ten wpis będzie długi, od razu ostrzegam, ale z drugiej strony będzie także bogaty w zdjęcia. Po drugie – pojedźcie sobie na Dolny Śląsk bez względu na to, czy pragniecie jedynych w swoim rodzaju doświadczeń motoryzacyjnych, czy nie. Żaden rejon Polski nie ma w sobie tyle magii i staromodnego klimatu jak Ziemie Odzyskane ze swoimi ponad stuletnimi murowanymi budynkami na wsiach i w miastach.
Continue reading „Wyprawa na Dolny Śląsk, przede wszystkim na zlot w Kowarach”Graciarsko-turystyczna recenzja Lublina, czyli im dalej od Warszawy tym lepiej
Największą zaletą spontanicznych wypraw jest to, że można się bardzo pozytywnie zaskoczyć nie mając tego w planach. Korzystając z wolnego czasu postanowiliśmy razem z red. Fasolą pozwiedzać jakąś okolicę, w której nas dawno nie było: rozważaliśmy wyjechać w północne Mazowsze, ale w pewnym momencie padł pomysł wyjechania gdzieś dalej i w przeciwną stronę, a konkretnie do Lublina, co obu nam przypadło do gustu zwłaszcza, że teraz jedzie się tam przyjemniej niż kiedykolwiek dzięki trasie szybkiego ruchu S17.
Continue reading „Graciarsko-turystyczna recenzja Lublina, czyli im dalej od Warszawy tym lepiej”Test Recenzexu 1. –Trabant 1.1
Przypomniało mi się, że pół roku temu jeździłem Trabantem i w sumie można co nieco o tym fakcie opowiedzieć.
Continue reading „Test Recenzexu 1. –Trabant 1.1”Samochody za stare na imprezy dla youngtimerów, odc. 2 – Ford Mustang 1. serii
Samochód-legenda, samochód-symbol, samochód-synonim. Każdy zna ten model, każdy zna ten kształt, każdy wie jak to jeździ… No właśnie. Wszyscy się napatrzyliśmy na przestrzeni lat na te samochody i znamy je wszyscy na pamięć do trzech pokoleń wstecz.
Continue reading „Samochody za stare na imprezy dla youngtimerów, odc. 2 – Ford Mustang 1. serii”Auto Nostagia 2023 – relacja z targów
Wybraliśmy się jak co roku na targi motoryzacji zabytkowej Auto Nostalgia.
Continue reading „Auto Nostagia 2023 – relacja z targów”„To dla Ciebie gra twoje radio”, czyli jakiej muzyki słuchać w youngtimerze
Wielu z nas się zastanawia jakiego podkładu używać do podróży małych i dużych. Można oczywiście jeździć w zupełnej ciszy jeśli kupiło się samochód fabrycznie z zaślepką zamiast radia, ale wszyscy się chyba zgodzimy, że słuchaniu ryku silnika w drodze szybko się nudzi i lepiej jednak założyć sobie jakiś zestaw nagłośnieniowy.
CZYTAJ DALEJSamochody za stare na imprezy dla youngtimerów, odc. 1 – FSO Warszawa
Samochód znany też jako „Żuk wersja limuzyna”. „Duma” naszego przemysłu motoryzacyjnego. Pojazd który nigdy nie wzbudzał czyichś szczególnych emocji, ani nie miało to wielkich osiągów, ani nie miało niezniszczalnego silnika, ani nawet nie rozbudzało marzeń o jej posiadaniu jak była nowa, bo najpierw to były auta ubeków, dygnitarzy i taksówkarzy, a potem już się zrobiło za stare i już w ogóle był wstyd się tym pokazać (w filmie „Co mi zrobisz jak mnie złapiesz” fajnie to pokazali, dobry film Barei, więc polecam).
CZYTAJ DALEJ