Pojechałem najgłupszym autem na zlot Amcarów w Warszawie

Razem z ■■■■■ ■.■■■■■■■■ zapakowaliśmy się do ■■■■ i pojechaliśmy na Bemowo gdzie regularnie we wtorki odbywają się zloty aut amerykańskich. Organizatorzy dumnie na facebooku napisali „Nieważne czy masz współczesnego muscle car’a, typowego amerykańskiego krążownika, owianego legendą klasyka czy amerykański dupowóz z lat ’90-tych. Miejsce jest dla każdego!

Dlatego postanowiliśmy sprawdzić, czy będą mieli cierpliwość do naszego grata…

CZYTAJ DALEJ

Camry XV10 jako daily driver – recenzja posiadacza umarłej klasy średniej

Toyota Camry trzeciej generacji – kiedyś łakomy kąsek dla chirurgów i bankierów. Teraz cień wspomnień legendarnej niezawodności przyciągający „spekulantów” oraz frajerów jak ja. Opowiem dzisiaj o obswajaniu się z przemijaniem.

czytaj dalej

Recenzja Isuzu Trooper – Zmęczony życiem japoński piechur

*Leitmotiv: Iron Maiden – The Trooper*

Niekoniecznie stare polskie porzekadło mówi „Kup japońca i jeździj do końca”. A co jeśli koniec zagląda już w oczy? Otrzymujemy samochód w podobnym stanie jak testowany egzemplarz.

Czytaj dalej

Jak to jest grać na Flipperach? Recenzja salonu gier

Nigdy nie myślałem, że uda mi się zagrać na automatach do gier. Traktowałem je jako relikwie kina lat 80s/90s, które przepadły w odmętach przeszłości zapomniane, porzucone, z uszkodzonymi obwodami. Więc niemałą gratką było dla mnie trafienie do salonu gier wypełnionego maszynami do pinballa.

czytaj dalej

Symulator jazdy gratem czyli The Long Drive – recenzja

Od dłuższego czasu na rynku gier komputerowych pojawiają się i znikają (lub nie) przeróżne symulatory, mające przybliżyć dany zawód albo pewien aspekt życia. Jednym z najbardziej znanych jest My Summer Car, symulator budowy samochodu marzeń, kładący aspekt na najmniejsze nawet czynności w budowie auta, jak i zarobkowy, czy też raczej: poboczny. Załóżmy jednak, że chcielibyśmy zbudować w jakimś stopniu samochód i pojeździć nim radośnie, bez konieczności żmudnego progresu, a czerpiąc bardziej radość z interakcji z otoczeniem. Czy jest taka produkcja? Oczywiście! Nazywa się The Long Drive od dewelopera Genesz.

czytaj dalej

Lubelskie Klasyki Nocą + Low Lublin (jednak da się zrobić przyjemny zlot)

Trochę przypadkiem, trochę w interesach przyjechaliśmy do Lublina z Filipem S.Osiowiczem na Lubelskie Klasyki Nocą. Filip ostatni raz tu był kilka lat temu natomiast ja byłem tutaj niedoświadczony niczym dziewczyny z kastingu na czarnej kanapie. Czy licząc mercedesy znowu grozi mi alkoholizm? Sprawdźmy.

czytaj dalej

BROKEN REALITY – recenzja Vaporwave w formie gry

Vaporwave jest dla duszy tym samym czym dla mózgu jest LSD. Tym razem przyjąłem vaporwave w formie gry komputerowej na PC. Mimo, że spodziewałem się taniego skoku na kasę i dużo ironicznego podejścia do jakości wykonania to jednak zaskoczyłem się pozytywnie.

CZYTAJ DALEJ

Amulet przegrywu Edycja 11 czyli Corolla E11 (recenzja posiadacza)

Gorące lato, w radiu w kółko katują Katy Perry – Roar a ty właśnie odebrałeś prawo jazdy. Teraz tylko kupić jakiś fajny wózek na dojazdy do szkoły i będziesz tym słynnym „coolest monkey in the jungle” przez ostatni rok licbazy.

Tak naprawdę to nie. Byłeś biedakiem robakiem więc całą szkołę średnią łaziłeś z buta i jedynie strugałeś maczugę przeglądając mustangi i beemki z olxa wyobrażając sobie jak panny duszą się w drzwiach twego bolidu aby zostać twoją pasażerką od łapania za kolanko. W końcu jak śpiewał pewien alkoholik-ekshibicjonista „matura zaliczona na pięć” i pierwsza prawdziwa robota inna niż zbieranie ziemniaków u wujka. WRESZCIE! TERAZ WRESZCIE KUPISZ SWOJE AUTO! Tylko jakie? Taka głupia decyzja a wpłynie na kolejne kilka lat twojego życia (zwłaszcza erotycznego)

CZYTAJ DALEJ