Ranking samochodów będących z różnych względów LITERALNIE POLONEZAMI – zapraszam do lektury
20. Holden Crewman One-tonner – Australia

Elementy wspólne: tylny napęd, OHV, dostawcza odmiana auta osobowego
Prawdopodobnie jedyny samochód, który mógłby konkurować z Polonezem Truckiem Roy – zabiera nawet 1000 kilogramów ładunku, cztery osoby w kabinie, dla każdej osobne drzwi, w dodatku nawet design jest podobny, bo paka jest osobnym elementem od reszty nadwozia – LITERALNIE TRUCK ROY.
19. Ferrari 412 – Włochy

Elementy wspólne: tylny napęd, włoski design, przypudrowany trup po latach produkcji
Niektórym przypomina trochę z przodu Poloneza Caro, cóż, takie były trendy stylistyczne w tamtych czasach, z drugiej strony mamy tu do czynienia z grubszym liftingiem modelu z 1972, który wszedł do produkcji w roku 1985, także nie tylko u nas odświeżano nastoletnie konstrukcje.
18. Hindustan Ambassador – Indie

Elementy wspólne: tylny napęd, OHV, zagraniczna licencja, długi czas produkcji, wiele liftingów, wiele lat w służbach, oraz na taksówce, popularność na drogach, status lokalnego klasyka, średnia jakość wykonania
Najważniejszy i najbardziej ikoniczny samochód w historii Indii będący licencyjnym Morrisem Oxford, zmotoryzował on swój naród (choć uczciwie trzeba przyznać, że powstało go mniej niż Maruti 800), widziany swego czasu dosłownie wszędzie i w hurtowych ilościach, posiadał opinię topornego, awaryjnego, ale prostego w naprawach – ot, taki indyjski Polonez.
17. Rover Streetwise – Wielka Brytania

Elementy wspólne: ?????
Skąd w ogóle komuś przyszedł do głowy taki debilny pomysł…
16. Opel Ascona C – Niemcy Zachodnie

Elementy wspólne: liftback, segment, lata produkcji
To właściwie tyle, wóz powstawał w tej samej epoce i reprezentował tę samą wersję nadwoziową, którą u nas spopularyzował Polonez, a tak poza tym silnik OHC w poprzek, przedni napęd, mało Poloneza w Polonezie.
15. Renault 20 – Francja

Elementy wspólne: liftback, lata produkcji, epizod w kraju komunistycznym, patologiczny silnik
Kolejne przednionapędowe auto będące LITERALNIE POLONEZEM przede wszystkim ze względu na kształt nadwozia, ale przynajmniej mogło być napędzane silnikiem rodziny PRV, o którym opinie bywają BARDZO zróżnicowane, no i samochody te wychodziły również w Rumunii w niewielkiej partii pod nazwą Dacia 2000.
14. Volvo 440 – Szwecja/Holandia

Elementy wspólne: sylwetka nadwozia
LITERALNIE POLONEZ ATU
13. Simca 1307/1308 – Francja

Elementy wspólne: liftback, lata produkcji
I jeszcze jeden dosłownie Polonez ze względu na bycie liftbackiem, nuda, idziemy dalej.
12. AZLK Moskwicz Aleko – ZSRR

Elementy wspólne: liftback, lata produkcji, patologiczne liftingi i odmiany nadwoziowe, silnik wzdłuż, produkcja w kraju Bloku Wschodniego, który zdążył w międzyczasie upaść, średnia jakość wykonania
Połączenie design w ww. Simki oraz architektury Audi – wyszedł z tego jeden z najbardziej pamiętnych radzieckich samochodów lat 80. Swego czasu popularny w Polsce zdążył wyginąć lata temu. Swoją drogą polecam popatrzeć sobie na jego wersje pochodne znane jako Kniaź Władimir, oraz Iwan Kalita.
11. Ford Crown Victoria – USA

Elementy wspólne: tylny napęd, OHV, długi czas produkcji, nienowoczesna konstrukcja, wiele lat w służbach oraz na taksówce
Bodaj pierwszy samochód, jaki kojarzy się z określeniem „amerykański Polonez” – powody wymieniłem powyżej. Istotnie, ma ten wóz trochę wspólnego z naszym rodzimym wehikułem zarówno konstrukcyjnie jak i kulturowo.
10. Ford Sierra – Niemcy Zachodnie

Elementy wspólne: liftback, tylny napęd, lata produkcji, średnia jakość wykonania
Wóz w chwili debiutu robił ogromne wrażenie podobnie jak Polonez, z biegiem lat doczekał się liftingu podobnego do Poloneza, a potem stał się popularnym do upalania gratem przez młodych gniewnych w tym samym czasie co Polonez. Może i mniej awaryjny to wóz od Poloneza, ale też potrafi sprawiać przykre psikusy właścicielowi. No i zawiera azbest.
9. Citroen BX – Francja

Elementy wspólne: liftback, lata produkcji
Ze wszystkich Francuzów to właśnie BX jest najczęściej porównywany do Poloneza. Oczywiście ze względu na bycie liftbackiem, bo poza tym to zupełnie różne konstrukcje – w Polonezie żadna klapa nie jest z plastiku.
8. IKCO Paykan – Iran

Elementy wspólne: tylny napęd, OHV, zagraniczna licencja, długi czas produkcji, wiele lat w służbach, oraz na taksówce, popularność na drogach, status lokalnego klasyka, średnia jakość wykonania
Wóz, który zmotoryzował Iran i to w nawet większym stopniu niż Hindustan Ambassador Indie. Wszędzie tego było pełno zarówno w cywilu jak i w służbach, nawet politycy używali go do lansowania się jako lokalni patrioci (brzmi znajomo, prawda?). Podobnie jak Polonez doczekał się wersji pickup znanej jako Bardo – produkowano ją jeszcze jakiś czas po zakończeniu wersji osobowej.
7. Volvo serii 200 – Szwecja

Elementy wspólne: tylny napęd, długi czas produkcji, lata produkcji, diesel od zagranicznego producenta, patologiczny silnik
Najbardziej klasyczne Volvo jakie tylko może być. Kanciaste niczym Polonez, zresztą samo umiejscowienie kierunkowskazów i świateł pozycyjnych czynią z niego szwedzkiego Borewicza. W ofercie znajdował się silnik PRV, czyli mamy również kontrowersyjną jednostkę napędową.
6. Dongfanghong Yituo – Chiny

Elementy wspólne: karoseria w dużej mierze
Polonez był tak udanym samochodem, że nawet Chińczykom zdarzyło się go skopiować i produkować jako co najmniej trzy osobne modele. Ale tylko wizualnie, pod maską nie było rozrzutnika panewek znanego z naszego polskiego klasyka.
5. Rover SD1 – Wielka Brytania

Elementy wspólne: tylny napęd, OHV, lata produkcji, liftback, średnia jakość wykonania
Opus magnum angielskiej motoryzacji – inżynierowie British Leyland serio dali z siebie 100% przy opracowywaniu tego cuda techniki – wyszło im nowoczesne, atrakcyjnie wyglądające cacuszko, które mogło nieźle namieszać w świecie motoryzacji… wszystko byłoby pięknie gdyby nie to, że musiało być to dzieło koncernu British Leyland – nieustanne strajki i tumiwisizm robotników szybko zrobiły z tego samochodu pośmiewisko, które było gorsze jakościowo od angielskiej kuchni i rozpadało się szybciej od resztek Imperium Brytyjskiego… Ale przynajmniej wygląda pięknie dzięki sylwetce liftbkacka.
4. Toyota Corolla AE86 Sprinter Trueno

Elementy wspólne: tylny napęd, lata produkcji, sylwetka nadwozia
Polonez, ale to Japonia
3. DeLorean DMC12 – USA/Irlandia

Elementy wspólne: tylny napęd, patologiczny silnik, design by Giugiaro, lata produkcji, średnia jakość wykonania
Najbardziej polonezowaty samochód, jaki pojawił się w amerykańskiej popkulturze. Co prawda poza jakością wykonania, która również tutaj nie jest za wysoka, nie mają te auta wiele elementów wspólnych, no ale przynajmniej widać, że rysowało je to samo studio w tych samych czasach. Literalnie Polonez.
2. Lancia Delta – Włochy

Elementy wspólne: design by Giugiaro, lata produkcji, pokrewieństwo z Fiatem
Gdyby nie ten design nikt nie porównywałby tych samochodów ze sobą, ale cóż, Delta jest tak podobna do Poloneza, że od ponad 40 lat mówi się, że są to siostrzane projekty, albo wręcz, że design Poloneza jest odrzuconym konceptem Delty. Jeśli jakiś samochód jest nazywany LITERALNIE POLONEZEM częściej od pozostałych to właśnie jest to Lancia Delta. Ta oryginalna. Nie ta abominacja drugiej serii, czy to coś z XXI wieku.
1.FSO Polonez – Polska

Elementy wspólne: dosłownie wszystko poza karoserią
Tak tak, to nie pomyłka, ani fotomontaż – FSO 125p na eksport do Holandii nosił nazwę Polonez sedan i był tam traktowany jako odmiana sedan wobec standardowego Poldka. Ze względu na bardzo bliskie pokrewieństwo konstrukcyjne, oraz wspólną markę oraz miejsce produkcji dzierży on tytuł najbardziej polonezowego Poloneza nie będącego Polonezem.
