Polską motoryzacją interesuję się niemal całe życie. Od zawsze zwracałem uwagę na Polskie Fiaty, czy Polonezy stojące na parkingach, a których było wtedy całe mnóstwo, chociaż największym przełomem w moim życiu był moment, gdy w II klasie podstawówki dostałem do ręki książkę „Motoryzacja” Józefa Kowalskiego i wypatrzyłem w niej samochody Warszawa – z miejsca się zakochałem w tych kształtach i byłem mocno zaskoczony, że w fabryce dużych Fiatów, czy Polonezów kiedyś produkowaliśmy tak piękne auta. Od tamtej pory zacząłem zgłębiać wiedzę o polskich samochodach i tak ją zgłębiam do dziś oczywiście postanawiając po drodze, że jak już będę dorosły to będę jeździł tymi polskimi autami.
Nie jest też tak, że całe życie planowałem w sposób doktrynalny, że wszystkie moje auta muszą pochodzić z polskich fabryk, w końcu poza pojazdami hobbystycznymi trzeba czymś jeździć na co dzień, ale tak mi się jakoś szczęśliwie złożyło, że takie moje samochody również zostały wyprodukowane nad Wisłą. Jak więc może wyglądać życie człowieka, który tak poprowadził swoje życie? Cóż, postaram się na to pytanie odpowiedzieć po prostu prezentując swoje doświadczenia z poszczególnymi posiadanymi przeze mnie pojazdami.
Continue reading „Całe życie z… Polakami, czyli spowiedź człowieka, który jeździ tylko autami wyprodukowanymi w Polsce.”