polskajazda.pl 2006-2025, czyli mały hołd dla wielkiego portalu

Od jakiegoś czasu nie da się już wejść na witrynę wymienioną w tytule poniższego artykułu, fanpage polskajazda.pl na Facebooku nie jest aktualizowany od prawie 10 lat, dlatego uznałem, że to dobry moment, aby zrobić pewne podsumowanie historii tej strony i dobra okazja, żeby przybliżyć nieco jej fenomen.

Strona internetowa polskajazda.pl powstała w 2006 roku – nie są to co prawda jakieś prehistoryczne czasy w historii Internetu, jednak nie da się ukryć, iż był to zupełnie inny Internet niż obecnie: Facebook istniał, ale w Polsce jeszcze nikt za bardzo o nim nie słyszał, YouTube istniało, ale filmów było na nim raczej niewiele i nikt nie spodziewał się, że już za kilka lat będzie to prawdopodobnie najważniejsza strona w Internecie pozwalająca na dzielenie się swoimi filmami z całym światem. A Netflix? Owszem, istniał, ale jako usługa wypożyczania płyt DVD za pośrednictwem poczty. Za to Internet był przepełniony mniejszymi i większymi stronami o dużo większej różnorodności niż obecnie, do tego blogi, fora, animacje oraz gry Flash, no i znienawidzone przez wszystkich pop-up ads, czyli te wszędobylskie wyskakujące reklamy jeżdżące po ekranie, które niełatwo było zamykać i które wyskakiwały ZAWSZE, za każdym odświeżeniem strony.

I w takim oto młodym Internecie ktoś (dziś nie sposób dotrzeć do konkretnych nazwisk, na samej stronie jest jedynie informacja, że odpowiedzialne za jej wygląd i działanie jest Iguana Studio istniejące zresztą do dziś, wcześniejsze jej wcielenie to dzieło firmy Exonet) wymyślił stronę, która będzie łączyć miłośników motoryzacji: pozwalać im chwalić się swoimi samochodami, oraz motocyklami bez względu na rocznik i styl, korzystać z wbudowanego w stronę forum, a z czasem też promować swoje kluby zrzeszające fanów danej marki, czy modelu, udzielać fachowych porad, czy poczytać o nadchodzących imprezach motoryzacyjnych, oraz relacje z takowych. A jako, że mówimy o witrynie motoryzacyjnej powstałej w pierwszej dekadzie XXI wieku to oczywiście wiele z tych wydarzeń to były imprezy poświęcone tuningowi, podobnie lwia część samochodów, które można było na niej oglądać to były fury potuningowane w mniej lub bardziej spektakularny sposób, chociaż nie brakowało również zwyczajnych, seryjnych aut, oraz zabytkowych klasyków ociekających chromem.

W dalszej części artykułu będę używał zrzutów ekranu z samej witryny polskajazda.pl – nie, nie byłem Nostradamusem, który zawczasu pozapisywał sobie co ważniejsze jej zakątki, po prostu jakaś dobra dusza zarchiwizowała całość, dzięki czemu można jeszcze do niej wrócić za pomocą takich wynalazków jak Wayback Machine.

Pierwsza wersja strony z 2006 roku.

Całość naturalnie zażarła dość szybko dzięki wypełnieniu niszy, która czekała tylko na zagospodarowanie, a i sama strona zaczęła się całkiem prężnie rozwijać ewoluując wizualnie, dodając ranking najwyżej ocenianych pojazdów przez użytkowników, oraz chwaląc się statystykami takimi jak aktywność forumowiczów, czy ilość zarejestrowanych samochodów i motocykli w poszczególnych województwach. Wkrótce też dołączyły dział aktualności ze świata motoryzacji, czy społeczności dzielone na kategorie takie jak: samochodowe, motocyklowe, tuningowe, czy lokalne. Połowa 2007 roku to już prawie 10 tysięcy aktywnych użytkowników i ich pojazdów, a w 2010 zadebiutowała szata graficzna strony, która funkcjonowała już do samego jej zamknięcia, w tym samym okresie jej twórcy szczycili się jest to największa strona w Polsce z prawdziwymi profilami prawdziwych pojazdów chwaląc się konkretnymi liczbami – trudno się im dziwić, skoro na stronie było już zarejestrowane ponad 450 tysięcy różnych maszyn, a stronę odwiedzała regularnie ponad setka osób naraz.

Fragment strony głównej z jej drugiego wcielenia – widać nowe panele, oraz robiące wrażenie statystyki.
No i sukcesy strony według stanu z 2010.
Przykładowa strona klubu miłośników danej marki.

Oczywiście nie zamierzam tutaj robić laurki z klapkami na oczach mówiąc, że była to strona uwielbiana przez dosłownie wszystkich i pozbawiona wad. Jak każda taka witryna tworzona przez dużą społeczność również i na polskajazda.pl nie brakowało osób, które intelektem nie grzeszyły, i o których krążyły złe famy na innych forach. Do niektórych użytkowników przylgnęły więc łatki rzeźników, rzeźbiarzy robiących niezgodnie ze sztuką mechaniki itp. Inna rzecz, że z biegiem czasu tuningowane samochody stały się passe, a że Polska Jazda była największym w Polsce serwisem internetowym zrzeszającym takie pojazdy, to w pewnym momencie sama jej nazwa stała się synonimem przaśnych przeróbek samochodów. Dla niektórych nawet i dziś Seat Leon po wieśtuningu, czy inny Golf dwójka to jest „typowa polskajazda.pl”

OŁ JEA!

Niestety wszystko co dobre musiało się kiedyś skończyć, więc i Polska Jazda musiała w końcu zaliczyć upadek. Co zawiniło? Nie pamiętam żadnych awantur, ani wojenek związanych z tą witryną, więc przyczyna wydaje się być najbardziej oczywista: centralizacja Internetu i skupienie całego ruchu wokół kilku największych gigantów. Podobnie jak fora, blogi, czy nasza-klasa.pl również Polska Jazda straciła na popularności na rzecz przede wszystkim Facebooka, który jeszcze efektywniej potrafił zrzeszać ludzi, był wygodny i prosty w obsłudze, w dodatku pozwalał na chwalenie się swoimi pojazdami znajomym osobom niezwiązanym motoryzacją, które raczej polskajazda.pl nie odwiedzały, no i Facebook to strona o światowym zasięgu, co niektórym było na rękę. Dotychczasowi użytkownicy odchodzili, nowych nie było widać na horyzoncie, więc życie zaczęło zamierać. Co prawda od tego 2015 roku mniej więcej wciąż słyszy się, że grupy na fejsie to dno w porównaniu z forami, wiele fanpejdży samochodów i motocykli już od lat nie jest aktualizowanych, a mimo to brak chętnych do powrotu na fora, czy dawne witryny. Sama polskajazda.pl próbowała swoich sił na stronie Zuckerberga tworząc stosowny fanpage, niestety on sam popadł w zapomnienie już w 2016 roku.

Od tamtej pory Polska Jazda zaczęła obrastać kurzem stając się pięknym wspomnieniem innych czasów, kiedy Internet nie był tak scentralizowany, a kultura motoryzacyjna była znacznie bardziej różnorodna niż obecnie. Dlatego też niezamierzenie stała się ona swoistym muzeum kultury motoryzacyjnej przechowując na swoim serwerze tysiące profili różnych pojazdów, na które składał się obraz polskich dróg z przełomu pierwszej i drugiej dekady obecnego tysiąclecia: tuningowane pochłaniacze asfaltu z lat 80. i 90., komunistyczne motorowery i motocykle w różnym stanie, zwykłe seryjne samochody, klasyki przeżywające w tamtym czasie szczyt popularności na rynku pojazdów zabytkowych jak Warszawa, czy Syrena (wtedy naprawdę łatwiej było o jedną i drugą na zlotach niż obecnie). Zaiste atrakcją było odwiedzać tę stronę w dzisiejszych czasach, żeby wrócić do tamtej epoki i przekonać się na nowo czym ludzie wtedy jeździli i w czym dłubali, żeby się jakoś wyróżnić w tłumie.

Czarne blaszki, tuning na aucie z lat 80., którego obecnie ze świecą szukać na drogach… Jest klimat!
Jedne z najświeższych relacji z imprez nadal pochodzą z 2011 roku.
Swoją drogą polecam popatrzeć ile obecnie wymarłych modeli dało się pooglądać dzięki tej stronie…
To były w tamtych czasach wciąż podstawowe pojazdy młodzieży na wioskach.
A i maluchy wciąż cieszyły się popularnością zarówno jako tanie wozidła jak i najtańsze gruzy do ćwiczenia sztuki tuningu.
Nie zapominajmy o seniorach!

Sam korzystałem z tej strony wielokrotnie na przestrzeni lat najpierw z ciekawości, żeby poprzeglądać sobie co tam ciekawego wpadło, potem nałogowo wertowałem strony z polskimi samochodami z FSO oraz FSM oglądając te wszystkie Fiaty, maluchy i Polonezy w różnym stanie i zrobione według różnych fantazji swoich właścicieli. Moich aut tam nie sposób było znaleźć, ale był u mnie w rodzinie przypadek dwóch braci, którzy chwalili się na łamach strony swoimi Fordami – były to okolice 2010 roku, więc taki Escort, czy Sierra z lat 80. po tuningu to jeszcze była norma.

Przykładowy zrzut całej strony poświęconej danemu autu. Przepraszam za spadek jakości, nie chcę się już kopać z tym diabelstwem, żeby działało jak trzeba.

Nawet jeśli ta strona jakimś cudem powstanie jeszcze z martwych to zachowam ten wpis, wtedy po prostu będzie on stanowić nie jej nekrolog, ale hołd, na jaki zdecydowanie polskajazda.pl zasługuje.

3 thoughts on “polskajazda.pl 2006-2025, czyli mały hołd dla wielkiego portalu

  1. Właśnie próbowałem się zalogować po latach bo mam tam profil ale strona się nie wczytuje.
    Fakt PolskaJazda była bardzo popularna wielokrotnie pierwsze co się robiło po włączeniu kompa to właśnie przeglądanie tej stronki ale to już było i nie wróci więcej ????

  2. To była taka motoryzacyjna fotka.pl. Pamiętam, że standardem były komentarze odwiedzających w stylu „piękna fura, zapraszam do oceny mojej”

  3. wiekszosc zdjec mam na PC i roznych dyskach ale…. ile zdjec ludzi sie tam zmarnowało…. nie kazdy miał kopie…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *